Strona główna serwisu > Blog
Naprawdę niesamowita gra samochodowa z Mustangiem w roli głównej. Dawno czegoś takiego nie widzieliśmy:)
Więcej | Komentarze (0) | Dodaj komentarzKrótki filmik z przykładami tragicznego tuningu. Warto zobaczyć, żeby się nie ośmieszyć
Więcej | Komentarze (0) | Dodaj komentarzNasza faworytka to ta Pani, która w 3 minucie:) próbuje zatankować BMW... brawo:)))
Więcej | Komentarze (0) | Dodaj komentarzCzy wiecie jak działa mechanizm różnicowy? Czy wiecie, że w ogóle jest w samochodzie :) ??? Wrato zobaczyć ten krótki filmik instruktażowy z lat 30(!!!).
Więcej | Komentarze (0) | Dodaj komentarzNa teren rodziny Gmurków wjechał sprzęt ciężki i weszły brygady Panów Robotników. TVN Warszawa dawał relację na żywo, na miejscu byli też przedstawiciele innych mediów i władz miasta. Wszyscy w niemym zachwycie obserwowali jak skoordynowane działania Panów (i może paru Pań) Urzędników (Urzędniczek) dały w końcu wymierny efekt w postaci zagarnięcia terenu anty-społecznej (nie chcieli dać swojego dla innych za friko) rodziny po dwudziestu latach zmagań.
Więcej | Komentarze (1) | Dodaj komentarzKtokolwiek miał styczność z tym samochodem, dobrze wie, że nie jest to pierwszy lepszy wehikuł. Toyoty Land Cruiser z serii 70 są mocne, silne i niezniszczalne. Jakość wykonania, niezawodność oraz wartość użytkową tych samochodów odwzorowują ceny modeli używanych – za gotowy do jazdy egzemplarz LJ70 z lat 80-tych trzeba zapłacić około 15.000 pln. Modele z lat 90-tych, zwłaszcza z silnikiem 4,2 diesel potrafią kosztować nawet ponad 30.000 złotych.
Pomysł wyjazdu na Ukrainę zrodził się w mojej głowie już parę lat temu. Czytałem różne relacje z podróży wakacyjnych, przeglądałem fora internetowe, i tak wpadłem na wpis jakiegoś gościa ze zdjęciami z wyjazdu na Ukrainę. Niestety nie pamiętam gdzie to było więc nie daje linka...
Przyznam szczerze – jak zobaczyłem fotki i opis, praktycznie od razu zakupiłem na allegro kilka książek (w tym nieśmiertelny przewodnik Pascala). Poczytałem, poszperałem jeszcze w Internecie i... decyzja zapadła – jedziemy.
Niestety, mijały kolejne wakacje, czas płynął, i nigdy nie był tak łaskawy żeby pozwolić nam na 2-3 tygodniową wyprawę w Dzikie Pola i nad Morze Czarne.
Nastało w końcu lato 2008 – w wyniku pomyślnych zbiegów okoliczności udało się nam wygospodarować wolne 2 tygodnie. Możemy jechać!!!
Więcej | Komentarze (5) | Dodaj komentarz